Kolekcjonerskie pozwolenie na broń – co mnie zaskoczyło po otrzymaniu dokumentu?
Nie tak dawno sam doświadczyłem tej ekscytacji, której towarzyszy odebranie upragnionych „papierów” – kolekcjonerskie pozwolenie na broń! W końcu tyle się o tym naczytałem, tyle różnych opinii przewinęło mi się przed oczami a rzeczywistość okazała się. .. dość ciekawa. Wśród znajomych często pojawiało się to samo pytanie: „Czy kolekcjonerskie pozwolenie na broń pozwala na noszenie broni na co dzień?” . Już na wstępie powiem że temat jest mocno zawiły . Statystyczny Kowalski łatwo się w tym pogubi. Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć więcej o innych rodzajach broni, polecam zajrzeć do artykułu analizującego czym zgodnie z przepisami jest broń .
Kolekcjonerskie pozwolenie na broń – czy uprawnia do noszenia?
To pytanie nurtowało mnie miesiącami. Dokument który otrzymałem, jest sam w sobie bardzo satysfakcjonujący. Jednak kolekcjonerskie pozwolenie na broń ma niestety swoją specyfikę. Zgodnie z ustawą z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (t .j.: Dz.U. z 2022 r. poz. 2516), posiadacz takiego pozwolenia ma prawo nabywania, gromadzenia i przechowywania broni, ale. . . Noszenie broni (czyli przemieszczanie jej poza miejscem stałego pobytu w sposób gotowy do natychmiastowego użycia, czyli załadowanej i ukrytej przy sobie) jest prawnie zarezerwowane dla innych typów pozwoleń! Przy kolekcjonerskim pozwoleniu na broń możemy co najwyżej przewozić swoją broń na strzelnicę, transportować w celu konserwacji czy udziału w wystawie. Ale o „prawdziwym” noszeniu, na co dzień można zapomnieć . To był dla mnie duży zawód, choć też ulga że wszystko jest jasno określone.
Kolekcjonerskie pozwolenie na broń a noszenie – niuanse prawne
W praktyce kolekcjonerskie pozwolenie na broń NIE pozwala na noszenie broni załadowanej ani w stanie gotowym do użycia. Jeśli wyobrażasz sobie, że wyjdziesz z Glockiem za paskiem do slkepu po bułki, to niestety – polskie prawo jest tu bezwzględne. Broń musi być rozładowana i przewożona w odpowiedni sposób, najlepiej w futerale albo skrzynce, oddzielnie od amunicji. Przewożenie broni rozładowanej to co innego niż “noszenie” zgodnie z ustawą. Jeśli ktoś szuka sposobów na legalne noszenie broni przy sobie musi rozważyć pozwolenie na broń do ochrony osobistej (o tym przeczytasz tutaj).
Podstawa prawna – gdzie szukać przepisów?
Niczego nie pozostawiam domysłom. Wszystko, co piszę, opiera się na Ustawie o broni i amunciji – konkretnie na artykule 10 oraz 16, które opisują uprawnienia kolekcjonerów oraz ograniczenia związane z przemieszczaniem i przechowywaniem ich egzemplarzy. Chociaż kolekcjonerskie pozwolenie na broń umożliwiło mi powiększanie mojej kolekcji (nie ukrywam, na tym mocno mi zależało), to o chodzeniu z bronią pod marynarką mogę zapomnieć. Zresztą, wielu się tu rozczaruje, bo powszechne są mity, że “z kolekcjonerskim można wszystko” – niestety, niekoniecznie! Pamiętajcie, żeby zawsze analizować dokładnie treść ustaw oraz ewentualnie zapoznawać się z interpretacjami Policji. Jeśli interesuje Cię, jak to wygląda przy innych typach pozwoleń, warto też sprawdzić, jakiej broni nie kupisz na pozwolenie szkoleniowe.
Kolekcjonerskie pozwolenie na broń – podsumowanie moich doświadczeń
Z moejj perspektywy kolekcjonerskie pozwolenie na broń to świetna opcja dla pasjonatów historii i fanów militariów. Pozwala legalnie posiadać wiele ciekawych egzemplarzy, których do tej pory mogłem tylko dotykać w muzeum czy na wystawie . Sama możliwość transportowania broni na strzelnicę czy pokazy, to już ogromna satysfakcja . Ale trzeba być szczerym – kolekcjonerskie pozwolenie na broń nie uprawnia do noszenia broni na co dzień. Tego nie przeskoczysz nawet jakbyś miał niezłą kolekcję. To trochę zabawne, że wrśód znajomych jestem tym “uzbrojonym”, a i tak w skleipe po masło spotkacie mnie tylko z siatką nie z kaburą.
Warto się tym tematem zainteresować, jeśli marzysz o kolekcji, ale jeśli chcesz mieć broń zawsze przy sobie – musisz iść inną ścieżką. Polecam każdemu dokładnie poczytać i zasięgnąć opinii praktyków, bo internet pęka w szwach od błędnych wyobrażeń. Mam nadzieje, że choć trochę pomogłem rozwiać wątpliwości związane z tym, na co pozwala kolekcjonerskie pozwolenie na broń!


Dodaj komentarz